Ania i Marcin

Osobliwe były już same przygotowania. Ani towarzyszyła właściwie jedynie mama. Wydawałyby się to niczym dziwnym a nawet nudnym. Odebrałem je inaczej – dla mnie było subtelnie a nawet intymnie…fotografia ślubna w_blindmanfotografia ślubna w_blindman _1fotografia ślubna w_blindman _2fotografia ślubna w_blindman _3fotografia ślubna w_blindman _4fotografia ślubna w_blindman _5fotografia ślubna w_blindman _6fotografia ślubna w_blindman _7fotografia ślubna w_blindman _8fotografia ślubna w_blindman _9fotografia ślubna w_blindman _10fotografia ślubna w_blindman _11fotografia ślubna w_blindman _12fotografia ślubna w_blindman _13fotografia ślubna w_blindman _15fotografia ślubna w_blindman _16fotografia ślubna w_blindman _17fotografia ślubna w_blindman _18fotografia ślubna w_blindman _19fotografia ślubna w_blindman _20fotografia ślubna w_blindman _21fotografia ślubna w_blindman _22fotografia ślubna w_blindman _23